Kserowanie różnych treści jest obecnie na porządku dziennym. Studenci kopiują notatki kolegów, wykłady profesorów, materiały prowadzących, fragmenty albo całe książki. Jest takie powiedzenie, że ksero to najlepszy przyjaciel żaka. Kopiarka jest używana także przez samych prowadzących zajęcia. Gdy muszą przygotować egzemplarz testu, kolokwium, materiału źródłowego na zajęcia, to nie powielają ich przy pomocy kalki, tylko używają urządzenia kopiującego. Kopiowanie na własny użytek nie jest przestępstwem. Dobrze wiedzą to kustosze uniwersyteckich książnic i pozwalają powielać zasoby bibliotek. Brak zgody zachwiałby procesem edukacji wyższej. Tylko nielicznych studentów stać by było na kupno wszystkich potrzebnych pozycji z wykazu literatury obowiązującej na dane zajęcia czy egzamin. Dlatego studenci masowo kopiują całe książki. By nie pogubić stron, często są one bindowane i oprawiane tekturą albo folią. Wszystko tworzy estetyczną całość, którą można - i to jest wielki atut kserowanych materiałów - podkreślać na kolorowo. Jak wiadomo, to co wyróżnia się, lepiej zapada w pamięć. Z tej techniki uczenia się korzysta większość studentów, zwłaszcza tzw. typ wzrokowców. Ksero potrzebne jest czasem również w domu. Ale nie trzeba kupować kserokopiarki za kilka tysięcy złotych. Wystarczy urządzenie wielofunkcyjne za ok. 200-300 zł. |